*żałoba*
Wczoraj jadąc do pracy naprzeciwko mnie usiadł młody człowiek ze śpiworem w ręku i torbą podręczną. Nie było trudno zgadnąć gdzie jechał - do Warszawy, Krakowa. Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo przecież tyle młodych ludzi znalazło się pod Pałacem Prezydenckim, będzie w Krakowie, gdyby nie to, że ten chłopak trzymał w ręce różaniec i się modlił. Więc jeśli ktoś mi będzie trąbił w telewizji, że to wszystko jest na pokaz, że to za jakiś czas minie, że nic się nie zmieni, nie uwierze w to. Ufam, że coś się jednak zmieni. Uwierzymy w siłę patriotyzmu (który nie ukrywajmy był jak to się mówi passe jak do tej pory), nie będziemy się wstydzić własnego języka, flagi, hymnu, łez, będziemy się kierować własnym rozumem, nie ulegać wpływom innych, wpływom mediów... Bardzo budujące były dla mnie słowa ludzi, którzy o 1 w nocy udzielali wywiadów pod Pałacem, i chłopak, który ze łzami w oczach wstydził się swojego wstydu, że jest Polakiem...
Pamiętam nadal sytuację w moim liceum. Pewna nauczycielka zapytała nas po wyborach parlamentarnych, w których wygrało PiS, kto głosował na PiS. Wtedy naokoło nas słyszało się tylko, że PiS to zaścianek na czele z Kaczyńskim, że głosują na niego tylko mochery i słuchacze radio Maryja. Jako jedna z nielicznych powiedziałam, że ja głosowałam, zostałam wyśmiana wówczas i poproszona przez tą naczycielkę o wyjście z klasy, bo tu nie pasuje. Ciekawa jestem, jak ta pani się teraz czuje, co myśli... Pewnie płacze i przeżywa. Czy rzeczywiście szczerze? Chcę w to wierzyć.
[*]
* moje myśli... * skomentuj(0)
*layout by me*
*byleby się nie uczyć*
byleby się nie uczyć, robić wszystko żeby nie otworzyć dermatologii, albo otwierać na moment i myśleć, że się już umie. człowiek to niesamowite stworzenie ;P
Dzisiaj mam swój dzień, nie będę się przejmowała nauką! ot co!
* moje myśli... * skomentuj(0)
*layout by me*